Dzień Piłkarza
          W czwartkowy ranek i przedpołudnie nasza szkoła przybrała biało-czerwone barwy. Tego dnia obchodziliśmy Dzień Piłkarza zorganizowany przez SU i pana Krzysztofa Szumca. Uczniowie klas 4-6 włożyli koszulki reprezentacji i ulubionych piłkarzy, w ruch poszły piłkarskie szaliki Polski, a na twarzach widniały pomalowane farbami kolory naszej flagi narodowej.
         1. część piłkarskiej zabawy polegała na udzieleniu przez każdą klasę grupowych odpowiedzi na pytania zawarte w quizie dotyczącym klubów i piłkarzy. Pytania zawierały zdjęcia, fragmenty meczów i widowisk piłkarskich, ale dla większości osób okazały się nie najtrudniejsze, co potwierdza wysoki poziom wiedzy o piłce nożnej naszych uczniów.
Najlepsza okazała się klasa 4b!
          2. część stanowiły praktyczne ćwiczenia piłkarskie, które przygotował dla osób chętnych pan Szumiec. Uczniowie mogli sprawdzić się m.in w karnym na ślepo, zakręconym golu lub w slalomie piłkarskim. Reszta osób czynnie kibicowała, używając atrybutów przyniesionych do szkoły.
          Ostatnią, najczęściej wspominana przez uczniów częścią, był mecz rozegrany pomiędzy nauczycielami, a klasą 4b, która zwyciężyła w przygotowanym przez dziewczyny z SU quizie. Cóż to był za mecz! Mury tej szkoły chyba nigdy nie słyszały takiej wrzawy! W ruch poszły czapki, gwizdki, szaliki, a radość kibiców po zdobytych golach była tak wielka, że wydawało się jakby w meczu brała udział reprezentacja Polski!
W drużynie 4b grali, zmieniając się, wszyscy uczniowie, natomiast grupę nauczycieli reprezentowały:
          1) Pani Iwona Kania - pomoc
          2) Pani Iwona Demucha - pomoc
          3) Pani Anna Galus - obrona
          4) Pani Dominika Dąbrowska - obrona
          5) Pani Martyna Rachwał - atak
          6) Pani Agnieszka Janik - atak
          7) panu Marta Duda - bramka
          Mecz był bardzo wyrównany, ale ostatecznie szala zwycięstwa przechyliła się na stronę nauczycieli - zwyciężyli oni wynikiem 5:2.
Na długo w pamięci pozostaną nam ofiarne akcje, niespodziewane wślizgi i zaskakujące interwencje.
To był wspaniały dzień - musimy go kiedyś powtórzyć! :-)